W majówkę, klubowicze działali na froncie sportowym. Głownie z liną, ale i jest też przejście boulderowe.

Fot. Kali
W majówkę, klubowicze działali na froncie sportowym. Głownie z liną, ale i jest też przejście boulderowe.
Sezon niestety powoli się kończy, ale cały czas docierają informacje o przejściach klubowiczów. Filip Chrapowicki (14 lat) zrobił 8a, Marta Czajkowska sieknęła już trzecią 6.5tkę w tym sezonie, a Stefan Madej dopisał 8b/+ do swojego wykazu…
Na Jurze padają kolejne 6.6+ na bulderach 8A, panie wspinają się po 6.5 – jednym słowem sezon w pełni!
Sezon już prawie się kończy, ale da się jeszcze wspinać. Choć dla niektórych +5 stopni to stanowczo za mało, dla innych oznacza to „warun”. A jak się połaczy moc i rozwspin z warunem, efekty bywają wyśmienite…
U nas końcówka zimy za oknem, ale na południu Europy da się działać sportowo. Pogoda nie rozpieszczała zawodników, ale kilka osób całkiem owocnie rozpoczęło sezon 2010.
W ostatnią niedzielę Kuba Jodłowski zrobił na Gołębniku drogę Hop za VI.6+. Na drogę składają się: bardzo czujna płyta (6.4+), bania i 3 syte ruchy. Kuba przystawiał się do drogi od dłuższego czasu i właśnie te 3 ostatnie ruchy go zrzucały, choć zdarzało się spadać z płytki. Tym razem nareszcie udało się połączyć wszystko w … Dowiedz się więcej
Stefan Madej i Michał „Kwiato” Kwiatkowski wykorzystując długie studenckie wakacje udali się na sportowe wspinanie do Francji i Hiszpanii. Początek działalności przypadł na Tarn.
W kwietniu i maju w naszych skałach panowały naprawdę dobre warunki wspinowe. Niektórym klubowiczom udało się skompletować imponujące wykazy.